AktualnościPolityka

Dziwka wybrała pedała!

Nie, nie geja, pedała. Nie chodzi o homoseksualizm. Chodzi o kurewstwo. Takie w najczystszej postaci, niezależne od preferencji, czy faktycznych skłonności. Kurewstwo pierwotne, obleśne, parszywe. Bo żaden facet nie dałby się dymać starej sflaczałej Niemce o NRDowskich korzeniach dla garści srebrników i pozorów władzy. Do tego zdolna byłaby jedynie męska kurwa – zwykły pedał, któremu jest wszystko jedno kto stoi za jego plecami i kto dyszy mu na kark. Ważne, że stoi w drogich butach.

Francja wybrała jak zwykle. Bo Francja napędzana jest strachem i uległością. Konformizmem i brakiem zasad. Francja to przecież też zwykła dziwka, która od zawsze robiła loda w zamian za choćby pozory wolności.

Warszawa była Paryżem Europy Wschodniej, ale my nie mamy w zwyczaju klękać przed silniejszym panem. Dlatego naszej Warszawy już nie ma. Dlatego Paryż wciąż jest.

 – „Stefan Kisielewski: Pocieszam się tylko, że ta stara kurwa Francja odcierpi jeszcze za naszą krzywdę, zawsze nas zdradzała i sprzedawała!”

Stefan jak zawsze miał rację. Francja już cierpi. Już płaci. Paryż płonie. Jego centrum chronią oddziały specjalne, ale przedmieścia to prawdziwa dżungla. Gwałty, morderstwa, napaście, demolowane sklepy, podpalane auta, a ostatnio coraz powszechniejsze ataki terrorystyczne.

To tylko skrawek francuskiej codzienności. To efekt sprowadzenia na własną ziemię 6 milionów muzułmanów, z których jedynie 800tys ma jakąkolwiek pracę. To efekt pobłażliwości i podwójnych standardów.

Z kraju natomiast chce wyjechać połowa społeczności żydowskiej, która stanowi filar francuskiej finansjery. Wyjeżdżają z obawy przed muzułmanami.

Z kraju planuje wyjazd również 27% absolwentów uczelni wyższych, ponieważ nie widzą dla siebie przyszłości w socjalistycznej muzułmańskiej Francji. Podobnie sprawa się ma z przedsiębiorcami i emerytami.

Poza Francją mieszka już ponad 2 miliony Francuzów, a Londyn stał się „szóstym największym miastem Francji”.

Pomimo takiej katastrofy społeczno-gospodarczej, skrajnego zadłużenia i zapaści, w wyborach prezydenckich wygrywa aparatczyk establishmentu światowej finansjery, papet Angeli i pacynka unijnych włodarzy. Wygrywa człowiek, określony przez włoskiego psychiatrę mianem niebezpiecznego, narcystycznego psychopaty. Człowiek, z którego maili wynika chęć dalszej islamizacji kontynentu. Mąż ponad dwadzieścia lat starszej pedofilki, będącej niegdyś jego nauczycielką.

Wygrywa taki człowiek… bo Francja boi się kolejnej rewolucji. Dzisiaj klasa średnia we Francji czuje się jak szlachta i obawia się o swoje dostatnie życie. Nie dostrzega jednak, że tańczy na tonącym okręcie i takim wyborem jedynie odwleka o kilka chwil swoją agonię.

Le Pen była wielką niewiadomą. Była takim Trumpem Europy. Ale przecież Europie potrzebny jest taki Trump! Światu potrzebne jest mówienie… jak jest! Czasy słodkiego pierdzenia muszą się skończyć, bo inaczej skończy się nasza cywilizacja.

Chiny się zbroją, Putin najeżdża Ukrainę, muzułmanie rozjeżdżają Europejczyków ciężarówkami… Cały wschód jest brutalny, silny i zdeterminowany, a Francuzi… mają kwiaty i kredę.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=5v72UaOADTU”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Naszemu światu potrzebna jest silna ręka i śmierć politycznej poprawności. Potrzebna jest prawda, niezależnie od tego jak byłaby brutalna. Prawda jest taka, że Francja wbiła kolejny gwóźdź do swojej trumny. Przez swój lęk i lewicową zarazę toczącą ją od wieków Francja pada znowu na kolana i szeroko otwiera usta. Trochę ze zdziwienia, a trochę z przyzwyczajenia.

Tym razem przed krwawym islamem i jego unijnymi protektorami.

Ameryka wybrała mądrze. Ameryka podjęła ryzyko i skłoniła się ku zasadniczej zmianie. Czy na lepsze? Nie wiadomo. Okaże się.

Wiadomo natomiast, że wybór Clinton oznaczałby dalszy upadek największego z mocarstw. Teraz przynajmniej jest szansa.

Polska też wybrała zmianę. Dobrą zmianę. Tylko, że złą… ale i tak w kontekście równie zeszmaconej i sprzedajnej jak Francja PO zmiana ta nie jawi się najgorzej, nawet w oczach tak krytycznego wobec PiS oponenta.

Austria chciała zmiany, ale wybory powtarzano do skutku, aż w końcu ktoś policzył głosy jak należy. I zostało po staremu.

Miałem nadzieję, że ten rok okaże się przełomowy dla Europy. Miałem nadzieję, że fala najeźdźców z Bliskiego Wschodu idąca w parze z falą gwałtów i terroru wystarczy, by Europa wykonała zwrot w kierunku zdrowego rozsądku i instynktu samozachowawczego. Widocznie jednak gwałtów było za mało. Za mało dziennikarzy zostało rozstrzelanych za rysunki w gazecie. Widocznie za mało aut spłonęło. Za mało dzielnic zamieniło się w piekło.

Francja nie zdała egzaminu. Znowu. W sumie ciężko było spodziewać się po taniej szmacie, że zamieni się nagle w jedwab.

Za chwilę kolej na Niemcy. Nawet nie chcę myśleć, jak będę musiał ich nazwać, gdy ci znowu wybiorą Angelę…

Przygotujmy się na lata wielkich niepokojów. Rządzący najpotężniejszymi państwami Europy z nieznanych nam przyczyn wypowiedzieli wojnę własnym obywatelom. Obywatele natomiast dają im mandat do dalszej eksterminacji. Nawet pierwotniaki uciekają od ognia. My dolewamy podpałki dryfując wprost w płomienie.

Nasze dzieci będą znały „naszą Europę” jedynie z filmów, a my nigdy nie zdołamy im wytłumaczyć dlaczego oddaliśmy ją bez walki.

 

Źródła:

http://prawy.pl/12586-zydzi-emigruja-z-francji-z-obawy-przed-islamistami/
http://forsal.pl/artykuly/839633,francuzi-uciekaja-z-kraju-pakuja-sie-absolwenci-przedsiebiorcy-i-emeryci.htmlhttp://www.dzienniknarodowy.pl/6479/wloski-psychiatra-macron-niebezpieczny-psychopata/

What's your reaction?

Excited
0
Happy
0
In Love
0
Not Sure
0
Silly
0
Alex R.
Humanista. Kapitalista. Ateista. Od lat związany z biznesem, reklamą, marketingiem i Public Relations. Entuzjasta nowych technologii i zdrowego trybu życia. Miłośnik zwierząt. Sportowiec-amator. Pragmatyk, przeciwnik kościoła katolickiego i innych sekt. Wolnościowiec.

    You may also like

    16 Comments

    1. Pierwotniaki uciekają od ognia 😉

      1. poprawione. Dzięki.

    2. lubie jak putina dupa boli

    3. Mocne.

    4. Co za dramatic text, poziom elokwencji i kultury autora jest niższy niz domniemana obyczajowosc libertynskiej Francji.

      1. Jakiej kultury? To właśnie przez naszą poprawną kulturalność kultura nasza zostanie zmieciona z powierzchni Ziemi w ciągu dwóch pokoleń.

        Tak więc niniejszym pierdolę kulturę, o ile ma to pomóc nam wszystkim ostać się na tym świecie.

        Nie zgodzę się jednak odnośnie poziomu elokwencji. 🙂

    5. A poniekąd to suweren ma rację. Ale ma rację jak głosuje na PiS i Le Pen, a nie ma cji jak głosuje inaczej. Cała prawda prawicy co myśli o suwerenie – dziwka wybierająca pedała.

      1. A kto powiedział, że suweren ma rację? Suweren dokonuje wyboru większością często zidiociałych głosów. Demokracja to nie rządy jakości, a rządy większości. Tylko tyle.

        Ps. Jestem ostatnią osobą na świecie, która zagłosowałaby na PiS.

        1. Więc na kogo by pan zagłosował? jaka jest alternatywa?

        2. To jest dramat naszych czasów – nie ma dobrych wyborów, więc głosujemy na mniejsze zło. Dla mnie wszystko, co nie jest kontynuacją rządów bankowo-korporacyjnego establishmentu jest mniejszym złem. W przypadku Francji byłaby to mimo wszystko Le Pain.

    6. Nie można było lepiej tego wyboru opisać. Pozdrawiam autora i trzeźwo myślących

    7. Z filmów ? Te jako pierwsze zostaną zakazane. Wszystko co nieislamskie zostanie zniszczone. Zostaną europejskie kobiety jako foremki do rodzenia muzułmańskich dzieci.

    8. Nic dodać , nic ująć .Ale sądze że Polska ocaleje i może pare krajow bylego bloku wschodniego

    9. Mocne, ale nie wszystko jest takie proste jakby sie wydawalo. Z jednej strony – zmiana jest konieczna, ze drugiej – konserwatyzm. Problem polega na tym, ze „nowi” politycy wcale nie sa lepsi od „starych”, tak na prawde przeciez wcale nie chodzi o to, zeby poprawic, naprawic, rozbebeszyc stare, ale czesto o to by wyplynac, zaistniec i… ustawic siebie , rodzine, znajomych. Kraj i jego problemy mamy gleboko w… (powiedzmy w glebokim powazaniu), my odejdziemy, kase mamy zapewniona do konca zycia, a odpowiedzialnosc spadnie na nastepnych. Aby naprawic to, co zepsute trzeba by bylo miec wlasciwy i silny kregoslup moralny, a kto dzis posiada kregoslup i idealy? Ktos kiedys powiedzial, ze polityka to dziwka, no i tak jest- ktos, kogos, gdzies, komus …i tak raczej bedzie.
      Dlaczego Europa ugina sie przed islamizmem? Bo islamisci sa silni, tam pranie mozgu jest od dziecka, to fanatyzm zwycieza. Oni zrobia wszystko, zeby osiagnac cel. Jesli maja wpojone, ze czeka ich raj po smierci, to zycie na ziemi jest tylko rzecza przejsciowa, dzieki temu nie maja problemu z wysadzeniem sie w powietrze wraz z setka niewinnych europejczykow. To sa ludzie, ktorzy nie maja respektu dla innych kultur. Uwazaja, ze europejczyk to idiota, mogna go zastraszyc, mozna mu wmowic, ze „jestem biednym samotnym dzieckiem uciekinierem, zgubilem sie i moja rodzina zniknela gdzies, lodz byla taka przepelniona…” jeden drobiazg – to biedne, zagubione dziecko uciekajace przed wojna liczy sobie wiosen 35, a dzieckiem nie jest od dawna. Trzeba miec nie lada tupet i uwazac ze urzednik w urzedzie migracyjnym reprezentuje wysoki poziom zidiocenia, zeby probowac czegos takiego… (jest to niestety historia autentyczna). Niejednokrotnie zadaje sobie pytanie, dlaczego wiec panstwa na to pozwalaja, dlaczego przyjmujemy islamistow, jesli wiemy, ze nie powinnismy tego robic? Samozaglada? Otoz nie, takie zachowanie jest „politycznie poprawne „, ma zwiazek z powiedzmy oglednie: wymiana handlowa, o ktorej sie glosno nie mowi. Blad systemu? Blad politykow sprzed wielu lat? Nie wiemy i prawdopodobnie wiedziec nie bedziemy. Kiedys zalozeniem mialo byc „mieszanie genow ” ale to bylo wiele lat temu. I co teraz, jak naprawic te sytuacje? Musieliby wszyscy europejczycy byc twardzi, stanowczy, powiedziec NIE. Tylko, czy to jest mozliwe? Psychika ludzka jest nieodgadniona, w glowie zawsze beda trwac rozne koncepcje, nigdy nie bedzie zgodnosci stuprocentowej miedzy ludzmi. Nie liczmy na politykow, oni przypuszczalnie nie zmienia niczego.

    10. Stanisław Lem już to dawno przewidział w swoim kongresie futurologicznym – polecam.

    Leave a reply

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    More in:Aktualności