AktualnościPolityka

Kobiety! Nie dajcie teraz dupy! 

Dobre początki

   To, co kobiety osiągnęły w ostatnich dniach jest pierwszym światełkiem w tunelu, że syf, w jakim tkwimy od lat, nie jest na zawsze. Że da się go posprzątać.

Nie ma znaczenia jak nazywane jest to zjawisko – próbą zamachu stanu, pospolitym ruszeniem, przelaniem czary goryczy, narodowym zrywem, rewolucją, wojną…
Wszystko jedno! Jeżeli to, co dzieje się teraz faktycznie może wpłynąć na reset polityczny w tym kraju, to możemy mówić o cudzie!

Naród, wcześniej skutecznie ze sobą skłócony, przekupiony własną kasą, zmanipulowany przez propagandowe media i przez kolaborujący z władzą kościół pozwolił w ostatnich wyborach, by ten parszywy proces rozkładu trwał. 

Ludzie ślepi na odchłań, w jaką staczają się gospodarka, kultura, relacje międzyludzkie, jedność narodowa i przyszłość nas wszystkich, przespali moment, w którym jednym krzyżykiem mogli to wszystko zatrzymać. 

Wydawało się, że następna szansa przydarzy się dopiero za kilka lat…

Aż tu nagle agresor sam sobie strzelił w niedawno operowane kolano i przyklękł pod naporem gwałtownego wstrząsu. 

Możemy sobie gdybać, czy wyrok Trybunału i jego następstwa, to złożony plan naczelnika, umiejętnie zbijającego kapitał i betonującego elektorat od zawsze dzięki podsycaniu konfliktów i tworzeniu podziałów.
Możemy się zastanawiać, czy taka była jego koncepcja i czy ma (w za długim rękawie) asa, którym za chwilę wszystko obróci na swoją korzyść…
Możemy też mieć nadzieję, że się przeliczył; że przeszarżował i stracił czujność; że nagle wszystko wymyka mu się spod kontroli…

Nie ma to znaczenia – skoro przyklękł, to należy kontynuować atak, bo to jedyna szansa, zanim Goliat się dźwignie! 

Liczy się tylko to, że tłum wyszedł na ulice i że popiera go większość Narodu! Liczy się to, że w tydzień poparcie PiS spadło z 40% do 26%! Właśnie dlatego, że problem jest uniwersalny w swej kontrowersyjności. 

Bo sprawa dotyczy ludzkich dramatów, a w szczególności dramatów kobiet, a jeszcze ściślej – Matek! A Matka w Polsce jest święta! Nawet bardziej święta, niż Matka Boska… no może poza Podlasiem. 

Bo atak na Matkę Polkę nie mógł przejść bez echa!
Oczywiście to kobiety ruszyły walczyć o swoje prawa, ale miały tym razem za sobą również swoich mężów, ojców, dziadków, braci, kuzynów i przyjaciół. 

Przyczyny

   Dlaczego? Bo temat dotyczy zjawiska będącego niejako ponad podziałami – dotyczy bardzo chorych, niezdolnych do normalnego czy samodzielnego życia płodów, skrajnie zdeformowanych, często cierpiących nieludzko od pierwszych chwil narodzin. Każdy umie postawić się w sytuacji rodziny, którą dotknie podobna tragedia. Każdy umie utożsamić się z bólem matki, która musi podjąć dramatyczną decyzję o przerwaniu ciąży, czyli de facto zabiciu własnego dziecka. Dla jego „dobra”. 

Na fali tych wspólnych emocji wzniosła się fala oburzenia, która pociągnęła za sobą kolejne i kolejne. Wściekłość wynikła z faktu, że wyrok Trybunału był zagraniem stricte politycznym i ludzie poczuli się parszywie manipulowani przez rządzących, którzy ich kosztem budują swój kapitał lub przykrywają swoje porażki.
Ludziom jakby przypomniało się nagle, że chcą wolności jako takiej; że chcą żyć i godnie pracować; że przedsiębiorcy nie chcą się czuć jak przestępcy; że chcemy Trybunału, Sądów i Prokuratury w rękach Mężów Zaufania, a nie w rękach człowieka, który żadnym mężem nigdy nie był i nie będzie.
Że chcemy przestać wstydzić się swojego kraju; chcemy przestać gardzić naszym rządem i na nowo chcemy kochać swoją Ojczyznę.
Że nie chcemy komunistów u władzy, klęczących przed rozpustnym klerem i nie chcemy faszyzujących nacjonalistów w roli ich bezkarnych pupili. 

To ta fala zjednoczyła większość Narodu i kolejne grupy społeczne… 

Niewybaczalny błąd!

I tu należałoby postawić kropkę, bo ta konstrukcja działa!
Działa i ma szansę powodzenia. Bo jest wspólna dla większości.
A skoro działa, to nie ruszać. Nie zmieniać. Nie kombinować! Proste? 

Najwidoczniej nie, bo gdy wszystko pięknie zaczęło się rozwijać, to pojawiło się to…

Symbol ruchu oporu zmienił swe barwy na tęczowe, a w postulatach nagle znalazło się określenie „legalnej aborcji”. 

Czyli jakiej? Na życzenie? Takiej zamiast antykoncepcji? Między fryzjerem, a pazurkami?

Dlaczego ktoś pozwolił, by w ten czysty i wspólny przekaz, który działa
i przynosi nadspodziewane wręcz efekty ktoś wplótł ideologię LGBTQWERTY+… i aborcję jako taką?!

Przecież obydwa te tematy zepchnęły lewicę, PO i Biedronia niemalże w niebyt polskiej polityki! Są to kwestie bardzo dzielące ludzi i źle odbierane przez ogół. 

JEDYNA DROGA!

Dziewczyny – jeżeli chcecie wywalczyć nową polityczną jakość, to zachowujcie się jak na politykę przystało.
Możemy naczelnika nie lubić, ale nie można mu odmawiać sprytu i strategicznego geniuszu. Macie po drugiej stronie wytrawnego gracza trzymającego w łapkach wszystkie instrumenty państwa – od mediów, przez służby, po sejm i p.o. Prezydenta. To jest polityk przez duże PiS, który wie, jak się bawić w politykę.

Wy również musicie znać zasady tej gry, jeżeli ten płomień ma trwać!
Nie ma znaczenia, co prywatnie sądzicie o gejach. Możecie sobie prywatnie uwielbiać ich pasjami, łazić z nimi za rączkę na kapuczinę i na szopy, a nawet na brazylijskie bikini woskiem, ale od protestów i kamer trzymajcie ich z daleka!

Nie ma też znaczenia, czy marzycie o świecie, w którym skrobanka będzie dostępna w maszynie wendingowej obok batoników i fajek, bo tak rozumiecie nowoczesność i wolność wyboru! W tym kraju to nie przejdzie i z takimi hasłami na ustach same usłyszycie za chwilę, że macie WYPIERDALAĆ!

Polityk o takich rzeczach wie i chcąc zyskać powszechne poparcie nie forsuje kwestii, które budzą kolektywny sprzeciw.
Popatrzcie na Korwina!! Facet od lat mówi, co myśli, a że myśli… dziwnie, to przegrywa wszystkie wybory od dwóch dekad! Bo społeczeństwo tym kraju nigdy nie poprze człowieka, który nazywa kobiety głupszymi i nadającymi się wyłącznie do rodzenia dzieci!

Jeżeli chcecie wygrać, to mówicie głosem Narodu, a Naród nie chce słyszeć
o tęczowej rewolucji i „waszej macicy/waszej sprawie”. 

Nie dajcie więc dupy, bo to nie czas i miejsce na przyjemności! 

What's your reaction?

Excited
2
Happy
1
In Love
4
Not Sure
0
Silly
0
Alex R.
Humanista. Kapitalista. Ateista. Od lat związany z biznesem, reklamą, marketingiem i Public Relations. Entuzjasta nowych technologii i zdrowego trybu życia. Miłośnik zwierząt. Sportowiec-amator. Pragmatyk, przeciwnik kościoła katolickiego i innych sekt. Wolnościowiec.

    You may also like

    Leave a reply

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    More in:Aktualności