CzłowiekPolityka

Jestem Rasistą! Jestem Ksenofobem!

https://dignitasnews.com/if-i-were-grand-dragon-of-the-ku-klux-klan/

Mając 20 lat byłem szaleńczo zakochany w pięknej mulatce, którą poznałem we Wrocławiu. Byliśmy razem przez kilka miesięcy i wspominam ten czas z sentymentem.

W tym samym Wrocławiu poznałem Irakijczyka mieszkającego od 20 lat w Polsce. Założył tu firmę, która szyła i szyje do dziś piękne garnitury. Wspaniały człowiek. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo.

Latając po całym świecie i pracując w różnych krajach poznałem ludzi chyba ze wszystkich kręgów kulturowych i religijnych. Z wieloma z tych ludzi łączyła mnie i łączy bardzo silna więź.

Ale jestem ksenofobem. Jestem rasistą! To znaczy tak nazywa się mnie w moim własnym kraju.

Dlaczego? Bo mówię głośno, że dzisiejszy Islam do zagrożenie dla świata. Bo mówię prawdę.

O przyczynach powstania ekstremizmu muzułmańskiego można pisać godzinami. Sam już zdawkowo wspominałem o tym we wcześniejszych artykułach.

Począwszy od wypraw krzyżowych, przez kolonizację Afryki, stworzenie na palestyńskich ziemiach opresyjnego Państwa Izrael, po całą masę wojen, jakie w tamtym rejonie zafundowała arabom Cywilizacja Zachodu. No i oczywiście sterowana przez Zachód Arabska Wiosna, która miała przynieść demokrację (a wynieść zasoby naturalne), a pozostawiła jedynie śmierć i zniszczenie.

Są też takie czynniki, jak stworzenie przez USA Al-Queda’y i samego Bin Ladena, a ostatnio ISIS.

To wszystko rozpaliło nienawiść Muzułmanów do naszej części świata. I ciężko się temu dziwić.

Później, już na naszym terenie, miliony muzułmanów czuło się obywatelami drugiej kategorii. Może dlatego, że w zdecydowanej większości byli i są obywatelami drugiej kategorii. Poza nielicznymi, którzy zostali lekarzami, czy inżynierami, ogromna część tej populacji to niewykształcona, bezrobotna masa, zepchnięta na margines społeczny. Ze swojej i z nie swojej winy.

Polityka socjalna Zachodniej Europy rozleniwiła i tak leniwych już przybyszy i wychowała na swoim cycku kolejne już pokolenia socjal-muzułmanów. Nie pracują, bo nie pracowali ich rodzice. Rozmnażanie się jest sposobem na życie. No to się rozmnażają.

Narodzone z takiej „inicjatywy” dzieciaki mają jednak dostęp do internetu i telewizji i skoro urodzili się w takiej Francji, to chcą żyć tak, jak Francuzi!

No, ale ich nie stać na wymarzonego smartfona i żadna normalna Francuzka nie pójdzie przecież z „brudasem” do łóżka. No więc kradną i gwałcą. Proste. Szczególnie, że usprawiedliwia ich religia, w której wyrośli. Okraść niewiernego, to cnota. Zgwałcić niewierną, to prawo nadane przez samego Boga. Czegóż potrzeba więcej?

Muzułmanie uważają, że socjal im się należy. Że nie mają obowiązku pracować. Pracować mają na nich niewierni. Podludzie. To też jest zapisane w Koranie. Takie prawo. Taki zwyczaj.

Cały Dubaj powstał, dzięki petrodolarom i niewolniczej pracy robotników z Indii, Bangladeszu i innych ubogich krajów. Arabowie nie pracują! To ich hańbi. Co najwyżej nadzorują. Zarządzają.

Mogą sobie na to pozwolić bogaci Saudyjczycy, ale mentalność jest wspólna dla większości muzułmanów. Skoro Europa jest głupia i daje, to trzeba brać. Sam bym brał.

Czy ktoś kiedyś słyszał o protestach Chińczyków w Europie, domagających się zasiłków?! Chińczyk, gdy tu przyjeżdża, natychmiast zajmuje się handlem, lub otwiera knajpę i smaży sajgonki. Chińczycy w Warszawie to ciężko pracująca i dobrze sytuowana grupa obcokrajowców.

Czy ksenofobiczny Polak, rasista, czepia się w Polsce Chińczyka? Nie słyszałem…

Bo Chińczyk ciężko pracuje. Chińczyk szanuje lokalne prawa i nie dąży do wprowadzania tu swoich. Dlatego żyje i pracuje spokojnie… w ksenofobicznym, rasistowskim kraju.

Przyczyn radykalizacji, roszczeniowości i opresyjności środowisk muzułmańskich w Europie jest wiele i oczywiście należy tym przyczynom przeciwdziałać, ale to już nie wystarczy. Nie mamy na to czasu!

Gdy chorujemy na anginę i męczy nas silna gorączka, zwalczamy samą przyczynę choroby, ale i leczymy się objawowo. Antybiotyk uderza w źródło problemu, ale potrzebuje czasu, by zaczął przynosić skutki. Dlatego doraźnie zbijamy gorączkę ibuprofenem i psikamy gardło czymś przeciwbólowym.

Możemy sobie dywagować całymi tygodniami na temat tego co zrobić, by muzułmanie na świecie i w Europie nienawidzili nas mniej, ale to nie zmniejszy zagrożenia, które narasta przecież każdego dnia. Zagrożenia, które jest tu i teraz.

Islam to agresywna religia, ale w sprzyjających okolicznościach potrafi się odradykalizować. Teraz jednak okoliczności są dalekie od sprzyjających, więc Islam stał się wylęgarnią wszelkich ekstremizmów i takie są fakty. Niezależnie od pomysłów, na które być może kiedyś wpadnie Europa, by zwalczyć przyczyny tej rosnącej nienawiści Islamu do Zachodu, tu i teraz mamy poważny problem, więc należy myśleć i działać holistycznie, a więc i doraźnie.

Nic, co dzieje się teraz nie jest przypadkiem. To efekt ciągu zdarzeń i w większości celowych działań. Ciężko mi uwierzyć, że nagle USA przestaną napadać na cały świat w imię szerzenia Demokracji. Ciężko mi uwierzyć, że Izrael przestanie okupować Palestynę i odda Palestyńczykom to, co zostało im gwałtem odebrane. Ciężko mi uwierzyć w nagłą zmianę w geopolityce zachodu, więc nie widzę jakoś specjalnie końca źródła tej nienawiści.

Skoro jednak mamy zdefiniowany skutek, czy i co powinniśmy zrobić?

Każdy głos generalizujący muzułmanów dostaje natychmiast stygmat rasizmu i ksenofobii. To idiotyczne, bo islam to nie rasa, o czym mówię od dawna, ale to w tym momencie nie jest ważne. Każdy głos uogólnienia napotyka na podobny ostrzał zawsze tych samych argumentów…

Bo nie każdy muzułmanin, to terrorysta. Nie każdy muzułmanin obrzeza swoją córkę. Nie każdy muzułmanin gwałci, morduje, kradnie, napada i żąda wprowadzenia prawa szariatu.

100% racji!! To prawda! Nie każdy! Ale faktem też jest, że w ostatnich latach każdy terrorysta, to muzułmanin! Niemal każde obrzezanie miało miejsce w kraju muzułmańskim. 80% gwałtów w takich krajach, jak Szwecja, to dzieło muzułmanów. 80% przestępców we włoskich więzieniach, to muzułmanie, a stanowią zaledwie 5% społeczeństwa. No i szacuje się, że ponad 60% muzułmanów we Francji domaga się uznania prawa szariatu, jako prawa nadrzędnego.

Możemy więc mówić o gigantycznej nadreprezentacji tych zjawisk w środowisku muzułmańskim. Nie jest to więc paranoja, a umiejętność czytania danych ze zrozumieniem.

Jeżeli w danej populacji zwierząt stwierdza się wściekliznę, to natychmiast obszar ten poddany jest kwarantannie. Podejrzane osobniki są wyłapywane, a faktycznie wściekłe natychmiast eliminowane. Dla dobra całej populacji i innych gatunków.

Czy to rasizm? Czy to ksenofobia? Nie – to działanie doraźne i prewencyjne. RACJONALNE!

Gdy nastąpiło podejrzenie, że ebola przedostała się wraz z wolontariuszami do USA, natychmiast wszystkich odizolowano i wypuszczono dopiero po 100% upewnieniu się, że wszyscy są zdrowi. To nie rasizm. To nie ksenofobia. To nie prześladowanie mniejszości.

To troska o dobro całego społeczeństwa!

Z różnych powodów, tych wymienionych wyżej i nie tylko, muzułmanie stali się grupą szczególnego ryzyka. Dla całej światowej społeczności. Dla Całej Zachodniej Cywilizacji. Czy wszyscy? Oczywiście, że nie! Ale jest ich wystarczająco wielu, by kwarantannie poddać całą społeczność.

Co znaczy kwarantanna?

100% inwigilacja. Niestety. Całkowity zakaz szerzenia kultu, w tym manifestowania przynależności religijnej przez ubiór, lub inne symbole. Natychmiastowe zamknięcie wszystkich meczetów, w których stwierdzono nawoływanie do nienawiści, czy werbowanie do organizacji terrorystycznych. Z racji szeroko głoszonej pogardy dla demokracji, odebranie praw demokratycznych, szczególnie tych dotyczących prawa głosu w wyborach powszechnych. Natychmiastowe odebranie obywatelstwa i deportacja wszystkich sympatyzujących z ruchami ekstremistycznymi. Natychmiastowa deportacja i dożywotni zakaz powrotu za to samo przestępstwo wszystkich, którzy obywatelstwa jeszcze nie dostali. Dla ekstremistów urodzonych w Europie – dożywotnie więzienie.

Odebranie zasiłków socjalnych i konieczność podjęcia wskazanej przez Państwo pracy. W razie odmowy – deportacja.

Wszyscy zweryfikowani, uczciwi i ciężko pracujący muzułmanie z automatu staliby się obywatelami pierwszej kategorii i cieszyliby się szacunkiem, na który zasługują.

Europa musi stać się ciężko wypracowanym celem wszystkich przybyłych, a nie krową dojną, hodującą przyszłych morderców i gwałcicieli w imię europejskich wartości i politycznej poprawności.

Do tego jednak trzeba Europy silnej i silnych przywódców, którzy nie będą bali się stygmatu ksenofoba tylko dlatego, że walczą o dobro kontynentu z faktycznym, zdefiniowanym zagrożeniem.

Jeżeli takie podejście, taka troska i takie postawienie sprawy czyni ze mnie rasistę i ksenofoba w oczach zniewieściałej Europy, to pieprzyć to – jestem rasistą i ksenofobem! I jestem z tego dumny!

Jeżeli tak mają nazywać mnie ludzie nie mający pojęcia o faktycznym znaczeniu tych słów, to ich ocena nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Byle debil nie jest w stanie mnie obrazić.

Jestem nowoczesnym patriotą. Nie prawicowym kibolem, ale świadomym Polakiem i Europejczykiem. Jeżeli trzeba, dla dobra naszego stylu życia i bycia, dla dobra naszego bezpieczeństwa, mogę też być rasistą i ksenofobem. Pieprzyć to!

Źródło zdjęcia tytułowego: https://dignitasnews.com/if-i-were-grand-dragon-of-the-ku-klux-klan/

What's your reaction?

Excited
0
Happy
0
In Love
0
Not Sure
1
Silly
0
Alex R.
Humanista. Kapitalista. Ateista. Od lat związany z biznesem, reklamą, marketingiem i Public Relations. Entuzjasta nowych technologii i zdrowego trybu życia. Miłośnik zwierząt. Sportowiec-amator. Pragmatyk, przeciwnik kościoła katolickiego i innych sekt. Wolnościowiec.

    You may also like

    30 Comments

    1. Opowiadanie bajęd, że ekstremizm islamski zaczął się niby od wypraw krzyżowych jest przejawem ignorancji. Karol Młot już w VIIIw. (400lat wcześniej) studził ich zapał na terenie dzisiejszej Francji i wypchnął za Pireneje. O mitach wypraw krzyżowych nie będę się rozpisywał. Ówczesne rycerstwo było stanowczo zbyt miłosierne.

      1. O ile mi wiadomo, w koranie ani w naukach Mahometa nie ma nigdzie wzmianki o tym, by muzułmanie nie mogli pracować, by ich to chańbiło. Nie trzeba długo myśleć nad tym, by dojść do wniosku że taka nauka zniszczyłaby całą cywilizację. Tymczasem muzułmanie mieli swój „złoty wiek”, kiedy to radzili sobie całkiem dobrze i rozwijali się szybciej niż nasza kochana Europa. Zakończył to ekstremizm religijny, w myśl którego nauka miała być dziełem szatana.
        Nieprawdą jest twierdzenie, że rozłam rozpoczął się od interwencji z zewnątrz. Główne odłamy islamu – szyici i sunnici – pojawiły się po śmierci Mahometa. Jedni twierdzili, że Islam to nauki zawarte w koranie, które każdy muzułmanin interpretuje sobie według sumienia bez przywódców religijnych (ci spokojniejsi i stanowiący większość). Drudzy twierdzą że Islam jest tym, czym mułłowie i kalifowie mówią że jest… szyici. Z nich wywodzą się talibowie, saudyjscy wahabiści i różne inne wesołe odłamy ludzi pustyni. Szariat, burki, kalifaty – to elementy ich tradycji, nie islamu jako cłości. Czy sunnici to zawsze pokojowo nastawieni, medytujący mędrcy ? Nie, przemoc trwająca od lat zradykalizowała cześć obydwu odłamów – naturalnie. Ale warto zrozumieć źródło faktycznego konfliktu. Wielokrotne interwencje zachodu zwyczajnie oblały ten płonący już burdel benzyną.
        Kolejnym problemem jest demografia. Owszem – żyjące w bidzie i udupione cywilizacyjnie rodziny muzułmańskie są wielodzietne. Podobnie jak rodziny z Bangladeszu i innych biednych krajów. Bez dostępu do medycyny nie każde dziecko przeżyje – żeby rodzina przetrwała płodzi dziesięcioro dzieci, z których może czwórka dożyje dwódziestki. To zjawisko zanika w momencie asymilacji. Muzułmanie, którzy mają prace, dom i w miarę unormowany status we Francji nie mają więcej dzieci niż ich odpowiednicy, według statystyk. Ci klepiący biedę w slumsach natomiast -to inna historia, zgodnie ze schematem powyżej. Ale to akurat da się kontrolować – nie chcesz pracować, żegnaj.
        Ostatni powód, dla którego nie przyklasnę radosnemu okrzykowi „jestem rasistą i ksenofobem”, jest taki że to nie działa. Kraje arabskie były najeżdżane, bombardowane, ustawiane z zewnątrz przez lata. I chuja nam to dobrego dało. Jeżeli chcecie zabić ich wszystkich, mówicie o wymordowaniu półtora miliarda ludzi – to holokaust powtórzony 250 razy. Deportować ich też za bardzo nie ma jak. Wyobrażacie sobie ile kosztowałoby wyłapanie i przeniesienie każdego brązowego faceta z brodą na pustynię ? Znacznie więcej niż 500 złotych na dziecko…
        Zanim nazwiecie mnie lewakiem, romantykiem i naiwniakiem… wiedzcie, że nie uśmiecha mi się wcale jakieś multi kulti i nie lubię szczególnie ludzi religijnych z założenia. Jestem pragmatykiem, lubię wiedzieć o czymś zanim się wypowiem i jestem gorącym zwolennikiem działania przemyślanego. Szarżowanie na rympał nie działa już nawet w hollywoodzkich filmach…

    2. Jedno praktyczne pytanie – deportacja w jaki sposob? Tak fizycznie – wsadzamy takiego obywatela w co? W samolot – to gdzie z nim lecimy. Podwozimy go gdzies autobusem? A moze w ponton?
      Zaznaczam ze z wieloma, jesli nie z wiekszoscia argumentow przedstawionych w tekscie sie zgadzam, a zadaje pytanie praktyczne, na ktore sam nie znam odpowiedzi.

    3. Wspomina Pan o umiejętności czytania danych. Zakładam, że chodzi o wymienione przez Pana udziały muzułmanów, wyrażone w procentach. Prośba o przytoczenie źródeł tych statystyk. Pozdrawiam

    4. A skoro Pan taki światowy, to proszę powiedzieć, jak ocenia Pan kontakt z muzułmanami z Malezji, Filipin albo ze Słowianami wyznającymi Islam? Hmmm?

      1. Dokładnie.

    5. Każdy obywatel, prawdziwie zatroskany losem uchodźców, powinien przyjąć jedną rodzinę pod swój dach i na własny koszt zapewnić wszystkim jej członkom godne warunki przeżycia oraz możliwość pełnej asymilacji ze społeczeństwem, do czasu, aż sami będą mogli się utrzymać lub postanowią wrócić do swojej ojczyzny. Natomiast zatroskane Państwa powinny podjąć kroki, aby w kraju z którego przybywają uchodźcy zapanowały warunki pozwalające im na bezpieczny powrót.
      Czy takie stanowisko świadczy o rasizmie i ksenofobii? Bo jeśli tak – to trudno.

      1. Jestem za. Pod warunkiem, że każdy niezatroskany osobiście taką nieprzygarniętą rodzinę wygoni z kraju kijem, siekierą, czy sztachetą od płotu. Jak się angażować, to na całego…

    6. Panie Bartoszu,

      Przeczytałem Pana artykuł. Jest w nim sporo racji, ale z paroma stwierdzeniami się nie zgodzę, a parę proponowanych przez Pana rozwiązań moim zdaniem doprowadzi do pogorszeni sytuacji, albo jest niewykonalne.

      1. Ale faktem też jest, że w ostatnich latach każdy terrorysta, to muzułmanin! – nieprawda. Anders Breivik nie był muzułmaninem. W ciągu ostatniego roku doszło do kilku ataków terrorystycznych w USA, których sprawcami byli biali obywatele tego kraju. Przykładów można mnożyć, ale ogólne stwierdzenie, że „w ostatnich latach każdy terrorysta, to muzułmanin” jest nieprawdziwe.

      2. „Całkowity zakaz szerzenia kultu, w tym manifestowania przynależności religijnej przez ubiór, lub inne symbole” – nierealne do wprowadzenia i niezgodne z konsytuacją żadnego z Państw. Poza tym sprawi to tylko, że umiarkowani muzułmanie staną się ekstremistami. Czyli zamiast 0,00001% populacji będziemy mieli kilka procent populacji muzułmańskiej jako terroryści. Poza tym takie prawo, jeśli ma być równe, powinno obejmować wszystkie religie, a na to już nie będzie przyzwolenia.

      3. „Natychmiastowe zamknięcie wszystkich meczetów, w których stwierdzono nawoływanie do nienawiści, czy werbowanie do organizacji terrorystycznych” – jak wyżej, spowoduje, że będzie więcej ekstremistów. Zamiast tego sugeruję raczej zamykanie i deportację konkretnych osób, a nie całego meczetu. Jak jest ksiądz pedofil to się zamyka księdza, a nie parafię. Tutaj powinno być podobnie, a nikt nie miałby pretensji. Poza tym nowy, spokojniejszy duchowny mógłby poprowadzić społeczność w lepszym kierunku.

      4. „Natychmiastowe odebranie obywatelstwa i deportacja wszystkich sympatyzujących z ruchami ekstremistycznymi” – Często nie ma gdzie ich deportować. Mają tylko 1 obywatelstwo. A dożywotnie więzienie proponowane później za poglądy jest również niestety w praktyce nie do wprowadzenia.

      Podsumowując, zgadzam się z diagnozą. Szczególnie z tym, że przez lata faktycznie zachód zasłużył sobie na nienawiść muzułmanów. Że jest to grupa inna, niż narodowości Azjatyckie. Że kulturowo ciężko im się zaadoptować i faktycznie są nieraz traktowani jak obywatele 2 kategorii. Dodałbym jeszcze, że przez lata polityka integracyjna w UE słabo się sprawdziła, bo te grupy ciężko się asymilują, a im większe społeczności w jednym miejscu tym ciężej jest im dołączyć do społeczeństwa danego Państwa. Bardzo trafne jest też moim zdaniem stwierdzenie, że „Islam to agresywna religia, ale w sprzyjających okolicznościach potrafi się odradykalizować.” Czyli jest to do zrobienia, ale faktycznie czasy nie sprzyjają. Podyskutowałbym jednak nad pomysłami na działanie, bo część proponowanych przez Pana są albo nierealne, albo doprowadzą do jeszcze większej ilości ekstremizmu.

      Poszukałbym raczej rozwiązań z obszaru tych możliwych do wprowadzenia i za nimi lobbował. Rozwiązania, które nie są możliwe do wprowadzenia bym odrzucił. Te kilka proponowanych przez Pana mogę wykazać, że nie są realne, a więc nie warto brać ich pod uwagę. Jeśli będzie Pan ich bronił, możemy wejść głębiej w temat i przedstawię dlaczego nie są realne. Ale myślę, że bardziej produktywnie byłoby skupić się na opcjach dostępnych. 🙂

      Pozdrawiam,

      Maciek

    7. Jak to na fejsie udostepnic?

    8. ‚W ostatnich latach każdy terrorysta, to muzułmanin’ – fałsz . Według danych Interpolu, mniej niż 1% ataków terrorystycznych w Europie są popełniane przez muzułmanów (http://www.counterfire.org/news/17599-graphic-islamist-terror-accounts-for-only-0-7-of-attacks-in-europe). W Stanach, tylko 4% ataków terrorystycznyc są popełniane przez muzułmanów (http://www.thedailybeast.com/articles/2015/01/14/are-all-terrorists-muslims-it-s-not-even-close.html). Najgorszy terrorysta w najnowszej historii Europy był chrześcijaninem, Anders Breivig.

      ‚Niemal każde obrzezanie miało miejsce w kraju muzułmańskim’ – fałsz. Obrzezanie kobiet jest powszechne w Etiopii i Erytrei, gdzie większość populacji jest chrześcijaninem. Jest całkowicie nieobecne w Arabii Saudyjskiej, Syrii i większości krajów muzułmańskich. Jest to problem Afryki, a nie islamu.

      ‚80% przestępców we włoskich więzieniach, to muzułmanie’ – fałsz. Rzeczywista liczba jest mniejsza niż 20%

    9. Drogi panie Macieju,
      1. Przemilczał pan tło wydarzeń, słusznie jednak zaznaczył, że terrorystami byli autochtoni. W USA to zwykle lokalni psychopaci, którym łatwiej przypisać podatność na brutalność epatującą z gier i matołectwo (wrodzone lub nabyte), nie osoby z zewnątrz (krąg kulturowy, ideologia). Z lokalnymi-swoimi terrorystami, każdy kraj powinien sobie radzić sam. Nietrafionym jest porównywanie ich do bandytów śmigających po świecie krzewiąc ideologie podważające fundamenty naszego społeczeństwa bombami o zasięgu co najmniej narodowym.
      Breivik jako naczelny terrorysta Europy też średnio tu pasuje. Jak wyjrzymy poza lewacko-miłosierny bełkot popularnych rozgłośni ideologicznie europejskiej prawdy, okaże się, że pan B. walczył z imigrantami. Jakkolwiek karygodny i zasługujący na każde potępienie czyn charakteryzuje tego osobnika, jest on raczej ideologicznym antyterrorystą. Strzelał do lewicy oskarżonej (przezeń) o otwieranie kraju na niebezpieczeństwa zewnętrzne. Chory, zbłądzony partyzant jak już.
      2. Jak najbardziej realne. Ze swastyką nie polatasz. Każdy system wartości narzuca wyznawcy ograniczenia. Wykorzystując zaproponowany, sztuczny podział, proszę sobie wyobrazić katola radykała. Moherowa babcia z różańcem (+10melee vs. heretic) na marszu pod teatrem wystawiającym sztukę z elementami porno. Teraz czas na radykała islamistę :). Wolisz karabin, bombę czy samolot? Problem polega na tym, że polityczna poprawność stara się wszystko rozmyć w odcieniach szarości i powybierać sobie części z rzeczy nierozerwalnych. Każdy „umiarkowany” wyznawca ideologii ma możliwość radykalizacji tylko w jej ramach. Fizyki nie oszukasz. Dlatego też polskie prawo zabrania krzewienia pewnych ideologii. Islam w swoich odmianach proklamuje m.in. poniżanie kobiet, zabijanie innowierców oraz inne zachowania wykorzenione lub penalizowane i potępione w kulturze, w której funkcjonujemy. Muzułmanin nie musi? Ale może. To ja wolę ojca dyrektora za ścianą w wersji extreme po staremu.
      Słyszymy obecnie głosy o konieczności zwiększenia bezpieczeństwa kosztem swobód? A dlaczego tak? Jeżeli obca ideologia wymusza na nas takie działanie jest, najprościej mówiąc, wrogą ideologią. Trzeba jej zakazać. Tyle swobody jestem w stanie poświęcić. Może tylko dlatego żeby ktoś mógł wyznawać swoją, potencjalnie wrogą w stosunku do mnie ideologię u mnie w kraju mam utrzymywać służby obserwujące gminy wyznaniowe? Deportować gamoniów i wzmocnić Straż Graniczną.
      Chcecie mieć multikulti w kraju i do tego potrzebujecie muzułmanów? Wspierajcie Tatarów obecnych w Polsce od wieków. Nie trzeba ich importować, a kręgosłupy mają polskie od urodzenia. Żyjemy sobie tutaj, w takim sosie jaki tutaj jest. I przychodzi obcy, który nie do końca zachowuje się tak jak tutaj. To w imię jakiego kretynizmu mamy zmieniać się i tutaj, żeby obcy mógł tutaj zachowywać się jak nie tutaj? Absurd.
      3. Zwyrodnialec będący przy okazji księdzem szaleństwa nie otrzymał z ideologicznego nadania. Dlatego 1 zwyrodnialec z parafii idzie do mamra. W religiach katolickich nie ma dodatkowych doktryn, XIII przykazania legitymizującego podłe zachowania, które jego koledzy poczytawszy zrobiliby to samo nawet gdy go zabraknie.
      Teraz „uchodźcy”.
      Mamy granice, a jednak cała banda wbija się nieproszona. Twierdzą, że potrzebują bezpieczeństwa i wsparcia krajów, których prawo na wstępie złamali.
      Potrzebują bezpieczeństwa? Poza Ukrainą, żaden sąsiad UE nie toczy wojny, a to nie z Donbasu uciekają, podobno. Turcja jest krajem bezpiecznym, ISIS pod Istambułem ich z karabinem nie ganiało. Krótko, to głównie migracja zarobkowa. Oczywiście każdy ma do tego prawo, w końcu UE na tym się częściowo opiera. Ale proszę Państwa, (przyuważyłem, że każdy migrant wyposażony jest w duży telefon):
      -AMBASADA DE Ataturk Boulevard 114, 06690 Kavaklıdere, Ankara
      -AMBASADA PL Atatürk Bulvarı N°241, Kavaklıdere PK-20, 06-650 Ankara
      W tych i wielu innych miejscach można składać wnioski o pozwolenie na pobyt, pracę, wizę itd.
      Sytuacja w UE przypomina mi trochę gafę Tuska, który sugerował rezygnację z płacenia abonamentu za radio i tv. Zachodnie, poprawne politycznie głowy wystosowały oficjalne zaproszenie do migrantów bo im serduszka zmiękły. No i przybyli. Każdy naród jako podstawowa, homogeniczna jednostka budująca UE, prowadzi indywidualną politykę zagraniczną, dlatego zapraszać może tylko do siebie i gośćmi powinna zajmować się we własnym zakresie. Teraz mogą nas poprosić o pomoc gdy baza noclegowa się skończy, a nie narzucać nam dobrą wolę.
      Chyba tylko Australia prowadzi słuszną politykę migracyjną. Nielegalny = deportacja. Płacą przy tym kilku krajom za utrzymywanie obozów dla wykopanych. Za co jest regularnie krytykowana w niewybredny sposób przez ONZ.
      Moim zdaniem każdy powinien być odziany(raz), nakarmiony(raz) i wysłany do kolejki poza granicami, które naruszyli (ile razy sobie zażyczy).

      Pan Bartosz raczył nakreślić cele długoterminowe, nie nierealne. Teraz rozwiązać należy dwie sprawy: kryzys humanitarny i naruszoną integralność granic. Na oba doraźne rozwiązanie powyżej. Tylko trzeba Turcji słono zapłacić, jak już się sprosiło wszystkich na fiestę.

    10. Islam jest zagrożeniem dla świata, czy ekstermizm?

    11. Jeżeli masz sposób na ekstremizm to islam nie jest.

    12. Zanim zacznie Pan „analizować” historyczne przyczyny agresji islamu, proponuję zacząć od dokształcenia się w kwestii przyczyn krucjat oraz ich zasięgu i skali. Następny kwiatek – ISIS nie zostało stworzone przez USA. Założycielem i przywódcą tego czegoś jest agent Mossadu. Dalej – islam nigdy się nie „odradykalizowuje” na gruncie kultur nieislamskich. Gdy ma takie warunki, jakie zaoferowała mu przepełniona lemingami wytresowanymi przy pomocy lewackich ideologii Europa – jest radykalny, widząc jej słabość. Gdy ten sam Islam jest z kolei „trzymany za mordę”, również się radykalizuje w imię bycia ofiarą na którą dybią niewierni. Ogólny przekaz tekstu uważam za racjonalny, jednakże odnoszę wrażenie, że tkwi w Panu trochę zgubnych stereotypów, w dodatku rozpowszechnianych przez tylko odrobinę inne ośrodki propagandy i terroru.

      1. Al Baghdadi agentem Mossadu ? Masz jakieś źródła tych rewelacji, czy wyczytałeś to w senniku ministra Macierewicza ?

    13. Zupelnie sie z Toba nie zgadzam co do stwierdzenia ze jestes rasista. Mylisz sie.
      Otoz islamisci, muslims czy ktokolwiek inny jak nie sa tolerancyjni wobec nas, ciebie, wyglaszaja swoje poglady na temat nas i naszego zycia w sposob uwlaczajacy nam i naszej godnosci, to znaczy ze to oni sa rasistami! Przeciez to oczywiste, wystarczy pomyslec a nie pisac to co pisza media.
      Skoro zatem nie chcesz rasistow w swoim kraju, to jak mozesz nazywac siebie rasista?
      Przeciez to kolo zamkniete. Mysl.

    14. Pańska postawa bardziej skłania ku tezie iż jest Pan po prostu nacjonalistą . Nacjonalizm choć potępiany to jest chyba najlepszym wytłumaczeniem tego typu postaw. Co prawda balansuje on na bardzo cienkiej granicy od ksenofobii i rasizmu. Jeżeli zaś chodzi o obecną sytuacje i kierunku jaki objął współczesny islam , to jest to efekt zarówno imperialistycznej polityki USA , oraz bezkresnej głupoty krajów europejskich które to raz po razie angażowały się w wydarzenia na bliskim wschodzie . Zachęcam również do lektury Samuela Huntingtona ,,Zderzenie Cywilizacji ” .

    15. Panie kochanieńki, bzdury pan piszesz. Szkoda czasu na polemikę z całością, ale to co rzuca się bardzo w oczy:
      1. Nazywać wszystkich Azjatów „Chińczykami” to tak jak by nazywać w Chinach wszystkich Polaków „Ruskimi”. Spis powszechny pokazuje, że w Polsce jest ok. 1500 Chińczyków, a co ciekawe Arabów ok. 1300.
      2. Większość polskich Arabów pracuje jak ci wymienieni w tekście „Chińczycy”, bo niby z jakiego socjalu mieli by się utrzymywać ? 500 zł zasiłku przez pół roku ?
      3. Obrzezanie kobiet dotyczy przede wszystkim krajów środkowoafrykańskich i jest uwarunkowane kulturowo, a nie religijnie. Co ciekawe w krajach muzułmańskich obrzezanie dotyczy blisko 90% mężczyzn.
      4. Skąd procenty gwałtów, więźniów, itd ? Jakieś źródło czy może tylko inspiracja memami ? Prawicowo-nacjonalistyczne strony podają, że 35% włoskich więźniów to muzułmanie (choć też bez żadnego źródła).
      5. Jak będziesz pan następnym razem w Niemczech proszę ukraść jakiś samochód dla mnie, bo w końcu Polacy to złodzieje.
      6. Nie dziwmy się muzułmanom, że uciekają z biedy do Europy, bo ile to Polaków siedzi teraz w Wielkiej Brytanii/Irlandii ? Z autopsji wiem, że polskie niziny społeczne walące tam drzwiami i oknami też mają problemy z integracją, a nawet z nauczeniem się komponowania zdań prostych.
      7. Ostatni większy zamach katolickiej IRA to 1998 rok. Zaprzestanie zamachów przez katolicką ETA to 2010 rok.

      Refleksją całej tej paniki jest to, że mimo, że wydaje nam się, że żyjemy na jakimś wyższym poziomie cywilizacyjnym, to nic a nic nie różnimy się od średniowiecznych ludzi. Wystarczy iskierka, a ruszymy z pochodniami mordować w imię … no właśnie czego ?
      Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    16. Aha, Żydzi też pracują, a czyja kukła została we Wrocławiu spalona? Jest taka piosenka – Weź nie p…dol babe!

    17. Muzułmanin =/= arab. Używanie tego jako synonimu skutecznie przekreśla cokolwiek, co chcesz powiedzieć.

    18. Z tekstu wynika, że nie czytał Pan Koranu (chyba, że bardzo nieuważnie, choć raczej stawiałabym na to, że czerpie Pan swoją wiedzę z mediów ew. stworzonych na użytek polityczny hadisów) oraz przekłamuje Pan dane statystyczne. Szkoda, że dzisiaj tak łatwo jest zostać ,,ekspertem”.

    19. @Krystian Panie kochanieńki, pan też bzdur sporo piszesz. Połowa wpisu to androny. Proszę mi przypomnieć, które konkretnie zamachy IRA i ETA były organizowane na podłożu religijnym ? W którym zamachu, spośród tych o których zapewne nie wiem, Irlandczycy lub Baskowie wysadzali się w powietrze krzycząc „Jezus jest wielki”, albo „Zabijemy wszystkich niewiernych” ? W którym kościele w Irlandii duchowny kazał ludziom zabijać wszystkich, którzy wyznają inną religię ? Procenty gwałtów np. w Szwecji może pan sobie bez trudu sprawdzić. Jest mnóstwo oficjalnych, publicznie dostępnych danych – czy to przedstawianych przez oficjalne urzędy, czy szereg fundacji/organizacji pozarządowych. Punkt z kradzieżą samochodu to jakiś nonsens. Szkoda się do tego w ogóle odnosić. Polacy w Wielkiej Brytanii/Skandynawii/Niderlandach/Niemczech/Austrii etc. to zupełnie inna sprawa niż miliony Akhmedów szturmujących kontynent. Polacy, poza podobnymi cechami kulturowymi, obyczajowymi, religijnymi, w wielu miejscach wspólną historią, są lepiej wykształceni, błyskawicznie się dostosowują do prawa i obyczajów panujących na danym terytorium (dostosowują – a nie kombinują, lub wprost – agresywnie – żądają, aby te dostosowały się do nich), większość pracuje, płaci podatki, nie popełnia wykroczeń – generalnie jest wartością dodaną. W Holandii np. zasiłki pobiera ok 2% Polaków, a wśród muzułmanów rozmaitych nacji (Syryjczyków, Irakijczyków, Afgańczyków etc.) 50-70 %. Statystyki wyglądają podobnie w praktycznie każdym kraju. Rozumiesz różnicę ? Albo inaczej – skoro oni są tacy zacni, proponuję panu wycieczkę na Bliski Wschód, osiedlenie się w wybranym miejscu i zaproponowanie lokalnym władzom oraz autochtonom takich żądań jakie wobec nas mają osiedlający się w Europie muzułmanie. Proponuję zacząć rozmowę od żądania wybudowania w okolicy kościoła – będzie szybciej. Co do „iskierek” – proponuję zacząć od czytania książek – to nie my ruszaliśmy na „nich” w imię „no właśnie…czego”, tylko najpierw islam zalał pół Europy, gwałcąc, paląc, rabując i biorąc z południowej części kontynentu ponad milion niewolników, a gdy zaczął leźć na północ, trzeba było ich pogonić, żeby się najzwyczajniej w świecie ratować przed śmiercią. Wówczas zorganizowano krucjaty, które nie w imię „no właśnie…czego”, tylko w imię ocalenia Europy, jej kultury, historii, religii, interesów – rzecz jasna także, oraz po prostu milionów ludzi, były punktowymi uderzeniami w miejsca najbardziej czułe i strategicznie ważne dla prowadzenia inwazji na nasz kontynent. Poczytaj, pooglądaj mapy – miej świadomość proporcji czym były te straszliwe, demonizowane przez wszelkie głupkowate lewactwo krucjaty, a czym skala zniszczenia, terroru i wprost nazywanego dżihadu, przed którymi musieliśmy się w ten sposób obronić, ponieważ żadna dyplomacja, dialog, przekupstwo z tą hordą nie działało. Później, mimo dostania w dziób przez kilka wieków jeszcze próbowali nas sprzątnąć, aż się pod Wiedniem nadziali na Sobieskiego. On też przyjechał tam z całą husarią w imię „no właśnie…czego” ? Widzisz, za każdym „no właśnie…czego” kryje się „no właśnie…coś”. Owo coś to są tak zwane fakty. Powody. Łańcuchy przyczynowo-skutkowe. Ciągi realnych zdarzeń, pragmatycznych decyzji, postawionych celów i metod ich zrealizowania. Zapewniam Cię, że w tym wszystkim najmniej akurat jest „no właśnie…czegoś”, „ideologii”, „religii”, „fanatyków Chrystusa”. Jeśli zechcesz zrozumieć – zrozumiesz. Ucz się historii.

      1. Nie do końca masz rację, terroryści z IRA czy ETA nie krzyczeli że walczą w imię Jezusa bo jaki by to miało sens w katolickiej Europie? Zamiast słuchać ostatnich słów wysadzającego się szaleńca posłuchaj tych co nagrywają filmiki z groźbami, to są już Ci wyżej postawienie i oni wyraźnie mówią czego żądają. Oni nie żądają nawrócenia na islam ale tego aby zostawić ich w spokoju. Nie krzyczą zabijemy was bo jesteście katolikami tylko zabijemy was bo wy nas zabijacie i dopiero później pojawiają się odniesienia do Allaha i Islamu. A to już zmienia troszkę postać rzeczy nieprawdaż? Uważasz że mielibyśmy problem z ISIS gdyby USA i Francja nie wtrącały się do walki w Libii czy Syrii? Nawet gdyby ISIS doszło do władzy w Syrii myślisz że bez powodu rzucili by się na Europę? Wątpię ale tu chodzi o złoża i o rząd z którym można się dogadać i o to cała wojna a nie o Islam.

      2. zanim zaczniesz pouczać innych sam najpierw sprawdź choćby takie podstawy jak daty krucjat i datę bitwy pod Wiedniem dzieli ich prę wieków, więc nie mów kto zaczął bo dzisiaj tego nikt nie rozstrzygnie kto zaczął ale ja bym obstawiał naszych tak jak dzisiaj tak i przed wiekami to my wtrącaliśmy się w nieswoje sprawy kiedyś w imię odbicia kolebki chrześcijanizmu Jerozolimy, dzisiaj w imię złóż ropy.

    20. Z góry się przyznam że nie przebrnąłem przez cały artykuł pierwsze kilka akapitów już mnie zniechęciło. Bez przyznawania się widać że jesteś rasistą i ksenofobem. Wymazując z tekstu odniesienia do konkretnej grupy społecznej (muzułmanów) odnieślibyśmy wrażenie że piszesz o polskiej patologicznej rodzinie. Mechanizm działa jest dokładnie taki sam. Wielodzietna rodzina rodzice bezrobotni i niechętni do pracy. Dzieci agresywne, kradną biją itd. Predysponowane do naśladowania życia rodziców. Mechanizm biedy i patologi nie ma żadnej religii żadnej narodowości jest uniwersalny. Nie usłyszałeś o napadach na Azjatów?! to słuchasz nie tam gdzie trzeba! W moim mieście już jakiś czas temu pobito Azjatę za nic tylko dlatego że przechodził ulicą. A przecież człowiek pracowity itd. Nie wiem jak bardzo trzeba być naiwnym aby sądzić że młody człowiek w kominiarce i racą w ręce wykrzykujący „patriotyczne” hasła nie będzie się zachowywał agresywnie do pracowitego Azjaty przestrzegającego naszej tradycji czy takiego byłego posła Godsona. Sama religia w niewielkim stopniu wpływa na powstawanie agresji czy patologi prędzej jest dobrym wytłumaczeniem dla własnych postępków niż ich przyczyną bo tak jak opisałem powyżej mechanizm powstawania patologi jest jednakowy dla wszystkich zarówno dla muzułmanów jak i katolików. Jak taki kraj jak polska może się bać islamizacji?! jakby tych muzułmanów było tu 10-20 mln to można by było się zacząć obawiać póki co trzeba żądać przestrzegania prawa czyli ścigania i karania za przestępstwa. Terrorysta to nie muzułmanin to zwykły bandyta dzisiaj jest to muzułmanin wcześniej był to katolik w takiej Irlandii czy Hiszpanii. Każdy terrorysta szuka odwetu zemsty a religia to tylko dobry pretekst zarówno dla nich jak i dla nas jak w tym kawale o niedźwiedziu i zajączku.

    21. Interpretując Pana intencję:
      Pan ma na celu bronić nasze dobro społeczeństwa, zajmując się poważnymi problemami związanymi z islamistycznym terroryzmem. W konsekwencji wywołał wobec siebie zarzuty, że jest faszystą i rasistą. Obalając krytykę pochopnie staje się Pan nieczuły na konstruktywną krytykę. Popełniane w tekście błędy powodują, że traci się do Pana szacunek, pomimo, że proponuje również dobre rozwiązania (dobre to te, które są zgodne z konstytucją).
      Polecam Panu R. Kapuścińskiego i jego pozycję „Spotkania z Innym“, żeby znaleźć lepsze rozwiązania. Oto krótki fragment:
      „Trzy możliwości stały zawsze przed człowiekiem, ilekroć spotkał się z Innym: mógł wybrać wojnę, mógł odgrodzić się murem, mógł nawiązać dialog.(…) W mitach wielu plemion i ludów zawarte jest przekonanie, że ludźmi jesteśmy tylko my – członkowie naszego klanu, naszej społeczności, a Inni, wszyscy Inni, są podludźmi albo w ogóle ludźmi nie są. (…) Będziemy ciągle spotykać nowego Innego(…), winniśmy szukać z nim dialogu i porozumienia. Doświadczenie przebywania latami wśród dalekich Innych uczy mnie, że tylko życzliwość do drugiej istoty jest tą postawą, która może poruszyć w niej strunę człowieczeństwa.”
      Takie podejście obowiązuje, jeśli Pan jest prawdziwym humanistą.

      Poza tym:
      Dobrze napisany tekst na aktualną tematykę społeczną nie może zawierać rażących błędów logicznych ani rzeczowych. Dokładnie 5 takich błędów wybrałem losowo z Pana tekstu, niestety łączna ilość jest o wiele większa.
      Błędy logiczne:
      • Pan pisze: „Dzisiejszy Islam to zagrożenie dla świata”, bo „… w ostatnich latach każdy terrorysta, to muzułmanin!” To błąd logiczny typu: Istnieją ostatnio groźne dla człowieka psy. W jego konkluzji oznacza to: Zwierzęta domowe ostatnio są groźne dla człowieka. Oczywiście taka generalizacja powoduje nieprawdziwe stwierdzenie.
      • „Każdy głos generalizujący muzułmanów dostaje natychmiast stygmat rasizmu i ksenofobii. To idiotyczne, bo islam to nie rasa” Innymi słowami: Generalizowanie muzułmanów nie jest rasistowskie, bo islam to nie rasa. Pan zakłada, że znaczenie słowa „rasa” jest identyczne z znaczeniem słowa „rasistowskie“ – Błąd!
      Błędy rzeczowe:
      • „Mentalność jest wspólna dla większości muzułmanów“ pisze Pan.
      Z socjologii dowiemy się, że uogólnienie cech heterogenicznej grupy prowadzi zazwyczaj do stereotypów. Wobec Polaków to brzmi: Niektórzy Niemcy nie chcą Strefy Szengen, bo Polacy kradną.
      • „Arabowie nie pracują… Co najwyżej nadzorują. Zarządzają.”
      A nadzorowanie czy zarządzanie to nie praca?
      • Pan pisze: „Nie każdy muzułmanin jest zły, ale ostatnio każdy terrorysta to muzułmanin.”
      Nie wiemy jaki okres czasu i miejsce autor zakłada. Jeżeli zakładam Europę, to w ostatnich 15 latach oprócz ataków islamistycznych terrorystów np. w Niemczech zginęło 10 imigrantów przez neonazistowską grupę terrorystyczną NSU, a w Norwegii Breivik zabił 77 osób.
      W konsekwencji Pan napisał wadliwy tekst! Proszę myśleć głębiej i mocnej. Polecam trzymać się Kapuścińskiego, jeśli Pan chce kiedyś zostać prawdziwym humanistą!
      Miłego dnia!

    22. Ci Chińczycy z Warszawy to Wietnamczycy są 😉

    23. a mi z mojego profilu na facebook’u zdjęto link do tego artykułu za szerzenie treści rasistowskich

    24. Mój język, moje słowa, nawet podobny do mojego styl. I co z tego? Co z faktu, że jest nas, podobnie myślących trochę, może nawet sporo? Gówno, za przeproszeniem, proszę państwa. I nieważne, czy ujmiemy sprawę od strony enigmatycznego NWO, zabawy grupy Bilderberga, czy innych iluminatów, którzy ponoć sterują sytuacją świata w każdym szczególe, czy zajmiemy się debilizmem poprawnej politycznie Europy w inny sposób – efekt będzie ten sam, czyli przerażający. Bo ludzie, ze swoją tępotą, pogonią za szmalem, krótkowzrocznością i tendencją do fanatyzmu będą się wytłukiwać bez sensu. To nasza jedyna, trwała cecha: konieczność wyniszczania siebie i wszystkiego, co dookoła.

    Leave a reply

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    More in:Człowiek

    Człowiek

    Zjedz psa!

    Ogłuszenie nie wystarczyło. Świadomość nie uleciała. Silny ból w okolicy kostek zadziałał otrzeźwiająco. Później szarpnięcie. ...