Chciałoby się rzec „A nie mówiłem?!”… tylko po co…

W sumie to, co było do powiedzenia napisałem już w artykule „Zdychaj Francjo. Dla przykładu”. Tekst był komentarzem do zamachów w Paryżu w listopadzie zeszłego roku. Już wtedy pisałem, że choć niewinnych, postronnych ofiar żal, to Francja wykrwawia się na własne życzenie.

Po tamtych zdarzeniach Europa nie zrozumiała niczego. Europa niczego nie zrobiła.

Merkel nie cofnęła się w swych postanowieniach ani o krok, a lewactwo z jeszcze większym przekonaniem krzyczało z kwiatami w rękach, że nie każdy Arab to terrorysta. Że uchodźcy to uciekające przed wojną kobiety z dziećmi, choć wszystkie statystyki podawały, że takich w tłumie mężczyzn w sile wieku jest raptem 10-15%.

Informacje licznych wywiadów, w tym Mosadu jasno wskazywały, że z morzem przybyszy z Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy płynie fala świetnie wyszkolonych i gotowych na wszystko terrorystów.

Europa nie zamknęła granic. Europa wszczęła za to śledztwo przeciwko Pudzianowi, który powiedział że będzie napierdalał bejsbolem wszystkich bandytów demolujących jego ciężarówki.

Europa nie zdołała posprzątać „Dżungli” powstałej w Calais gdzie wszystkie wyżej wspomniane bandziory czekają na lepszy moment, gwałcąc przy okazji dzieci swoje i nie swoje, z braku kobiet, czy innych zwierząt…

Europa nie zdołała znaleźć w tym dzikim tłumie 60 zidentyfikowanych wcześniej terrorystów. Znalazła natomiast kolejnych czterdziestu i zamiast pomóc im spotkać się z Allahem, „miała ich pod stałą obserwacją”… Czytaj – biegali wolno po miastach Starego Kontynentu.

Europa nie zdołała powstrzymać najeźdźców, choć udało się to Węgrom, czy Bułgarom. Zamiast tego uchwalono odpalenie Turasom kilku miliardów Euro za trzymanie tej bandy u siebie, przy jednoczesnym usankcjonowaniu ruchu bezwizowego dla Turków z UE!! No więc za te kilka miliardów Turcy będą wysyłać do nas tylko tych najbardziej kłopotliwych. Z reszty zrobią sobie tanią siłę roboczą…

Europa natomiast z niezwykłą skutecznością zorganizowała wiele marszów pokojowych, w których dumnie maszerowali również muzułmanie. Europejczycy malowali sobie gęby na Facebooku w kolorach flag zaatakowanych aktualnie państw. Myślę, że to był prawdziwy cios dla islamistów. Aż dziw, że się po tym dźwignęli…

Jaki był efekt tej walki z terrorem prowadzonej od listopada zeszłego roku? 35 ofiar w Brukseli. Dzisiaj.

Reakcja? Wieża Eiffla będzie miała dzisiaj barwy Belgii… No i oczywiście świat wyraził słowa oburzenia, a papież się modlił do boga o ofiary. Bo jakby się nie pomodlił, to pewnie trafiłyby do piekła… Cameron powiedział, że terroryści nigdy z nami nie wygrają, a cała reszta że się solidaryzujemy z Belgami i w ogóle.

No i wzmocniono patrole policji. I wojsko jest na ulicach i generalnie wszyscy są bardzo czujni. Po fakcie, pomimo tego że wczoraj już służby w Belgii wiedziały o planowanym ataku.

Nie wprowadzono stanu wojennego, pomimo oczywistego faktu istnienia wojny, w której znajduje się obecnie cała Europa. Wojny z islamem. Nie tam kurwa z terrorystami, ekstremistami, czy innymi ISISami… To jest wojna z islamem. Wojna kultury zachodniej z barbarzyństwem i bestialstwem Bliskiego Wschodu i Afryki.

Nie wprowadzono stanu wojennego, ale Niemcy uszczelniły granice z Francją i krajami Beneluksu. Uszczelniły po tym, jak wcześniej otworzyły granice całej Europy na najeźdźców jasno deklarujących chęć zniszczenia wszystkiego, co jest nam bliskie.

Nie rusza mnie to, co wydarzyło się dzisiaj w Brukseli. Spodziewałem się tego. Tak jak i tego, że podobne ataki wydarzą się za chwilę w Berlinie, Londynie, Madrycie, Rzymie, czy innych dużych miastach Europy. Jeżeli służby specjalne potrzebują informacji o planowanych atakach, by wprowadzić specjalne środki ostrożności, to ja niniejszym te wszystkie służby informuję – ataki na główne ośrodki Europy są planowane i będą wdrażane w życie!!

I będzie się tak działo dopóki w sposób zasadniczy nie zmieni się mentalność Europejczyków. Będziemy ofiarami terroru tak długo, jak długo nie zaczniemy nazywać rzeczy po imieniu i stawiać czoło faktycznym wrogom. Wrogiem nie jest brak tolerancji, rasizm, ksenofobia, nacjonalizm – wrogiem jest islamista, który nienawidzi Zachodu… z winy Zachodu. Powody takiego stanu rzeczy nie mają już jednak żadnego znaczenia. Liczą się fakty. A fakt jest taki, że celem islamu jest wymazanie z kart historii naszej kultury, tradycji i nas samych.

Powtórzę się, ale chyba teraz właśnie powinienem – tak, to nie prawda, że każdy muzułmanin to terrorysta. Tak samo jak nie każdy lew rzuca się na człowieka, by zabić! Osobiście widziałem przynajmniej dwa filmy na YouTube, na których lwy tuliły się do ludzi, zamiast ich zabijać.

Ale to kurwa ani powód, ani argument, by przywieźć z Afryki lwy i wypuścić je na ulice Europy!!

Właśnie przez taką logikę, dzisiaj Wszyscy jesteśmy Brukselkami. Nadajemy się bowiem jedynie na pożarcie.

Bartosz Bodnar

Bartosz Bodnar

Redaktor Bezczelny

Humanista. Kapitalista. Ateista. Od lat związany z biznesem, reklamą, marketingiem i Public Relations. Entuzjasta nowych technologii i zdrowego trybu życia. Miłośnik zwierząt. Sportowiec-amator. Pragmatyk, przeciwnik kościoła katolickiego i innych sekt. Wolnościowiec.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!