Czym jest demokracja? Tak w wielkim skrócie? Olewając definicję z Wikipedii wystarczy napisać, że demokracja, to rządy większości.
Większość najczęściej to debile, więc jest to debilny ustrój, ale jak mawiał Churchill, nic lepszego nie wymyślono.

Najlepsza byłaby dyktatura, o ile dyktator byłby inteligentnym, odważnym altruistą… Historia uczy, że nie jest o to najłatwiej.  

Ale do rzeczy – demokracja to rządy większości, więc czy się to komuś podoba, czy nie, rację ma nie mądrzejszy, a właśnie liczniejszy. Jest to bardzo sprawiedliwe z punktu widzenia większości i cholernie niesprawiedliwe dla całej reszty. Żadne argumenty nie mają znaczenia – liczy się głos. Głos głosowi jest równy, jakkolwiek nie jest to niemoralne. Głos menela po ledwo skończonej zawodówie, po dwóch wyrokach i na zasiłku ma dokładnie taką samą wartość, jak głos Profesora Miodka, czy światowej sławy kardiologa. Dokładnie taką samą! I nie chodzi tu nawet o samo wykształcenie, co raczej o ogólną świadomość otaczającej nas rzeczywistości. Menel ma świadomość żadną, dlatego łatwo się nim steruje, na przykład z ambony, czy poprzez media.  Profesor Miodek, jak zakładam, ma świadomość niemierzalnie szerszą i sterować nim nie jest łatwo. Ich głosy jednak mają identyczną wartość. W zależności więc od tego, czy w narodzie więcej jest meneli, czy Miodków, mamy rynsztokowe, bądź wzniosłe rządy. Jak dotąd nie były wzniosłe.

Paradoksem demokracji jest to, że choć decyduje większość, niezwykłą dbałość przywiązuje się  w niej do praw mniejszości. To trochę tak, jakby czterech z pięciorga przyjaciół zagłosowało, że chce iść na film A, a tylko jeden na film B i w efekcie wszyscy poszliby na film B, żeby przegranemu nie było przykro. No to albo głosujemy, albo zawsze wybieramy odwrotnie do woli większości… Trzeba się zdecydować!

Nie tylko dba się bardziej o prawa mniejszości, ale dba się też niezwykle intensywnie o ich uczucia i odczucia. Choć to właśnie demokracja zniosła cenzurę, wprowadziła ją w o wiele większej skali pod innym pojęciem – pod hasłem poprawności politycznej. No więc to nie jest tak, że pewnych rzeczy nie wolno powiedzieć, co raczej nie wypada, więc nie mówi się o nich wprost, lub nie mówi się wcale. I przez ten kompletny, systemowy wręcz brak asertywności dopuściliśmy do tego, że nasz świat zmienia się nie do poznania, a nam wciąż nie wypada powiedzieć – DOŚĆ! To byłoby politycznie niepoprawne, a za to jest banicja towarzyska, a często też i utrata pracy.

Gdyby demokracja była prawdziwa, większości wolno byłoby wszystko, a na pewno więcej.

Wolno by nam było mówić i robić to, co większość ma na myśli, a czego dzisiaj się nie mówi z wiadomych względów. W kraju rządzonym przez kościół , cokolwiek o tym nie myślimy, nie byłoby mowy o postawieniu choćby jednego meczetu. Bo nie! Bo tego nie chce większość i gówno kogo obchodzi jakie uczucia której mniejszości są akurat urażane.

Geje mogliby sobie być i żyć, ale ich wpływ na życie społeczne byłby żaden. Żaden obleśny Pajacyków opowiadający w mediach, że pedałów to on rucha, nie pojawiłby się nigdy w telewizji, jako ekspert od doboru właściwych gaci do koloru muszki. Nie, bo za takie teksty byłby strącony w niebyt, bo taka postawa większość z nas zwyczajnie oburza. Nie dzieje się tak jednak, bo byłaby to homofobia, a to społeczny grzech śmiertelny!

Gdyby nie Pieprzona Poprawność Polityczna, dziennikarz, czy poseł mógłby czasami rzucić „kurwą” przed kamerą dla podkreślenia wagi sytuacji, a nie pierdzieć słodko z ekranu, myśląc w duchu coś dokładnie przeciwnego.

Poprawność Polityczna każe nam kłamać od najmłodszych lat. Mówimy kobietom, że pięknie wyglądają, nawet gdy nie myły łba od czterech dni i mają plamę na spranej bluzce. Mocno opiętej, bo kupowanej 25 kilo temu.

Mówimy cioci w czasie świąt, że bardzo się za nią stęskniliśmy, choć już w czerwcu mdliło nas na samą myśl, że trzeba się będzie z nią wycałować przy opłatku.

Mówimy spotkanemu po latach kumplowi, że nic się od ogólniaka nie zmienił, a ledwośmy go kurwa poznali przez to wole pod brodą, niechlujny zarost i gigantyczny bandzioch.

Kłamiemy. Cały czas kłamiemy. Żeby innym było miło. Żeby kogoś nie urazić. Żeby samemu nie czuć się niezręcznie w przypływie szczerości. Żeby społecznie nie stracić mówiąc prawdę.

Przede wszystkim jednak kłamiemy, bo tego wymaga Poprawność Polityczna. Pewnie w sprawach drobnych takie małe kłamstewka poprawiają ogólny komfort życia, ale w skali kraju, społeczeństwa, polityki międzynarodowej prowadzą do tragedii.

Przez poprawność polityczną inwazja Rosji na Ukrainę nazywana jest konfliktem wewnętrznym pomiędzy prorosyjskimi separatystami i siłami ukraińskimi. Nie!!! To jest napaść Ruskich na Ukrainę! Tam są ich oficerowie i ich żołnierze! Od zwykłego mięsa armatniego po specnaz! Tam są ich czołgi, wyrzutnie rakiet i samoloty! Rosja zaatakowała Ukrainę. Kropka!!

Przez Pieprzoną Poprawność Polityczną mówimy o nazistach i hitlerowcach, a nie po prostu o Niemcach, którzy zniszczyli pół świata i wymordowali miliony. Ulegliśmy tępo manipulacji uszytej przez Stasi (Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD) i teraz powtarzamy te bzdury, żeby nie wkurwiać Niemców. Nie, to nie jacyś przybysze z kosmosu nazywani nazistami, czy hitlerowcami dopuścili się największych zbrodni w historii. To Niemcy. Zrodzeni z niemieckich matek i ojców, których potomkami są dzisiejsi Niemcy. Kropka.

Przez poprawność polityczną, niezależnie od prawdziwych przyczyn wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, wlała się do Europy fala przybyszy z Afryki i tamtej części Azji, w której większość stanowi najgorszy sort ludzkiego śmiecia, jak powiedział w Parlamencie Europejskim JKM. Wpuściliśmy do Europy islamskie pasożyty i całą masę terrorystów tylko dlatego, że przez gardło żadnego znaczącego polityka europejskiego nie przeszły słowa –  „CO?! Nie ma mowy! Najpierw obozy dla uchodźców, czas na sprawdzenie każdego z osobna, przymusowa nauka języka, praw i zwyczajów oraz zawodu, a w efekcie pełna asymilacja! A jak się nie podoba, to uprzejmie proszę WYPIERDALAĆ na swoją pustynię!!”

Trzeba pomagać biednym i potrzebującym. Pomagać jednak trzeba z głową i w miarę własnych możliwości.

Nie bierze się w akcie łaski do domu wszystkich psów ze schroniska, bo się kończy później jak  Violetta Villas. Jak się ma nasrane w głowie, to później się ma nasrane na własnym podwórku. I kończy się w rynsztoku zapomnianym przez świat i ludzi.  

Przed każdym lotem, stewardesa wypowiada, jak mantrę, że „maskę zakładamy najpierw sobie, a później dziecku”!! Sami musimy być w świetnej kondycji, żeby móc skutecznie nieść pomoc. Nigdy jednak nie wolno robić tego kosztem bezpieczeństwa naszej ojczyzny, naszych bliskich, naszych dzieci.

Granice państw są od tego, żeby ich strzec przed najeźdźcami!! To podstawa geopolitycznego jestestwa kraju, lub wspólnoty! Inaczej możemy sobie zacząć w mapy polityczne co najwyżej ryby zawijać, bo nie będą znaczyły już nic!

Nie zamknęliśmy granic, nie uszczelniliśmy mórz, bo to niepoprawnie politycznie. Jaki jest efekt? Na morzach tonie jeszcze więcej uciekinierów. Dlaczego? Bo płynie ich więcej. Skoro się da, skoro wolno, skoro Andżela zaprasza, to trzeba próbować! Zarabiają na tym przemytnicy, mafie, pośrednicy, handlarze i bandyci, a ci najsłabsi i najbardziej potrzebujący i tak zostali na polu bitwy lub w obozach na granicy państw objętych konfliktem. Do nas trafiają najsilniejsi i tylko ci, których było stać. No, ale byliśmy poprawni politycznie. Jest OK.

A Australia? Australia nie była. Zamknęła się szczelnie. Zakomunikowała, że odeśle każdego, kto przybije do jej brzegów. Zwielokrotniła patrole na oceanach. Ich wojsko, gdy znalazło łódź z imigrantami dostarczało im paliwo, leki i jedzenie i odsyłało z powrotem. Jaki efekt? Ludzie nie toną na oceanach płynąć do Australii. Po prostu nie płyną.

A gdy już docierają do nas te setki tysięcy silnych, młodych, sfrustrowanych i agresywnych muzułmanów? Co wówczas robi Europa? Europa zgodnie z zasadą poprawności politycznej robi wszystko, by nie urazić uczuć tej (póki co) mniejszości. No więc pozwala im się budować świątynie, w których już przecież jawnie nawołuje się do walki z Zachodem. Pozwala im się nosić burki i hidżaby. Pozwala im się tworzyć własne dzielnice z własnym prawem i własnymi patrolami religijnymi. Zabrania się własnym obywatelom otwierania restauracji serwujących wieprzowinę i alkohol, bo to może urazić uczucia religijne mniejszości muzułmańskiej. Zabrania się mediom publikowania pochodzenia i wyznania gwałciciela, choć w takiej Szwecji ponad 75% wszystkich gwałtów to dzieło islamistów. Wyznacza się dni otwarte wyłącznie dla muzułmanek na  publicznych kąpieliskach, bo obecność nie-muzułmanek i mężczyzn obraża ich uczucia religijne.

Czujesz się urażona?! Masz prawo nie przychodzić! Chcesz mieć basen tylko dla siebie? To go sobie wybuduj! Czy to jest takie trudne?!

A gdzie zasada „wolność Tomku w swoim domku”?! Dlaczego nie ma w Europie przymusu asymilacji i pełnego dostosowania się do panujących reguł? Dlaczego jadąc do kraju muzułmańskiego musimy się dostosować do panujących tam zasad?! Dlatego, że oni pierdolą poprawność polityczną i dzięki temu ich kraje są kulturowo nietknięte. Nie dostosujesz się, to zginiesz, lub pójdziesz siedzieć. Kropka.

Demokracja, to rządy większości, którymi jak widać rządzą mniejszości.

A to wszystko przez Pieprzoną Poprawność Polityczną.

Naszym obowiązkiem jest być politycznie niepoprawnym. Dla zasady. Dla naszego dobra. Dla dobra naszych dzieci…

Bartosz Bodnar

Bartosz Bodnar

Bartosz Bodnar

Redaktor Bezczelny

Humanista. Kapitalista. Ateista. Od lat związany z biznesem, reklamą, marketingiem i Public Relations. Entuzjasta nowych technologii i zdrowego trybu życia. Miłośnik zwierząt. Sportowiec-amator. Pragmatyk, przeciwnik kościoła katolickiego i innych sekt. Wolnościowiec.

[et_pb_dpfullwidth_blog admin_label=”Potfolio Bartek” title=”Bartosz Bodnar – wszystkie teksty” fullwidth=”on” include_categories=”19″ show_title=”on” lightbox=”off” custom_url=”off” show_date=”on” show_excerpt=”off” arrow_placement=”on” background_layout=”light” auto=”on” auto_speed=”3000″ saved_tabs=”all”] [/et_pb_dpfullwidth_blog]
[et_pb_dpfilterable_blog admin_label=”DP Filterable Blog” fullwidth=”off” include_categories=”7,3,4,6″ show_title=”on” lightbox=”off” custom_url=”off” show_categories=”on” show_date=”off” show_excerpt=”off” show_more=”off” show_pagination=”on” background_layout=”light” use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid” posts_number=”4″ saved_tabs=”all”] [/et_pb_dpfilterable_blog]
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!